|
|
STRONA 2/2
MAŁA POMPA KAWITACYJNA PK01

Na początek
chciałem zaznaczyć, że pompa kawitacyjna to jedynie urządzenie zamieniające
energię mechaniczną w ciepło, więc jeśli chcemy ogrzewać np. wodę do
mycia to lepiej zastosować kolektor słoneczny, gdzie mamy naprawdę darmową
energię cieplną (nie licząc ceny samego urządzenia).
Pompa kawitacyjna ma tą wadę, że do jej napędu jest potrzebna duża prędkość
obrotowa - a to znaczy, że jeśli uszczelnienia nie będą poprawnie zrobione,
będą się szybko zużywać i tracić szczelność. Jednak w profesjonalnym
wykonaniu (produkowane modele) jest to urządzenie dość trwałe. Podłączając
poprzez przekładnię taką pompę do wiatraka (wiatrociepłownia) czy turbiny
wodnej uzyskujemy darmową energię cieplną bez konieczności montowania prądnicy
- niestety wadą w tym przypadku są wysokie obroty wymagane do napędu PK, a to
znaczy wysoki koszt przekładni.
Poza tym pompa taka ma wiele innych zastosowań. Jednak poniższy prototyp miał na
celu jedynie sprawdzenie efektywności tego urządzenia i nie jest
przewidziany do użytkowania w jakiś praktyczny sposób.
Zrobiona przeze mnie PK (rysunek powyżej), jest moim własnym projektem opartym o różne materiały jakie czytałem i nie jestem też specjalistą w tej dziedzinie, po prostu bazuje na informacjach z Internetu. Z tego względu proszę o potraktowanie poniższej konstrukcji jedynie jako takiego prototypu zbudowanego amatorsko.
Zamieszczone poniżej rysunki były wykonane na własny użytek, ale myślę że są wystarczająco jasne. Rysując plany tej pompy wzorowałem się na rys. 4 pompy (poprzednia strona) zmniejszając ją nieco (szerokość) do wymiarów, elementów jakie były by możliwe do wykonania u tokarzo-frezarza w mojej okolicy. Do napędu przewidywałem na początku, że będzie konieczny silnik ok. 2 kW, ale okazał się za słaby (szerzej o tym dalej).
Uwagi do rysunków
Zamieszczam rysunki do ściągnięcia wykonane w AutoCAD'zie (można przeglądać w wersji 13, 14 lub 2000) w formacie *.dwg.
RYSUNKI POMPY PK01 W AUTOCAD'dzie (*.zip - 384 KB)
Poniżej do pobrania są rysunki w formacie *.gif. Osoby nie mające dostępu do AutoCAD'a mogą je skopiować do programu Word; następnie należy kliknąć prawym klawiszem myszy i wybrać "Formatuj rysunek". W otwartym oknie klikamy kartę "Układ" i zaznaczamy w "Stylu otaczania" opcję "Przed tekstem". Przechodzimy na kartę "Rozmiar" i w polach "Szerokość" i "Wysokość" rysunku wpisujemy wartości rozmiaru rysunku podane poniżej. Potwierdzamy OK. Po tych zabiegach rysunki powinny drukować się w skali 1:1. Przesuwamy ewentualnie rysunek na stronie myszką lub zmieniamy układ strony na poziomy (niektóre rysunki zajmują do czterech stron A4 - po wydrukowaniu ich w częściach można je skleić w jeden) sprawdzając widok w podglądzie wydruku. To samo można zrobić też w innych analogicznych do Worda edytorach tekstu.
RYSUNKI POMPY PK01 W FORMACIE *.gif (*.zip - 1,58 MB)
Wymiary
rysunków:
pkcala.gif - 25,2x34,2 cm
pkwalek.gif - 26,5x19,9 cm
pkwirnik.gif - 46,2x37,0 cm
pkpokr1.gif - 54,2x37,0 cm
pkpokr2.gif - 54,2x37,0 cm
pkpanprz.gif - 54,8x20,0 cm
pkpantyl.gif - 50,8x20,0 cm
pkzaslep.gif - 19,7x27,9 cm
pkkolo.gif - 26,5x19,9
cm
Zastosowane
w pompie dodatkowe części:
Łożyska ze smarem 3 szt.: śr. zew=35mm, śr. wew=15mm, szerokość=11mm.
Uszczelniacze (zimeringi) 3 szt.: śr. zew=35mm, śr. wew=15mm, szerokość=7mm.
Pierścienie zabezpieczające (segery) 2 szt.: na wałek o śr. 15mm (w rowku śr. 14mm).
Uszczelniacze od pompy układu chłodzenia samochodu FSO 1500 (Fiat 125p) 2 szt.
Wszystkie części (powierzchnie styku) przed złączeniem smarować cienką warstwą silikonu (np. do silników samochodowych), także śruby łączące wirnik (te z łbem stożkowym) z wałkiem.
Wałek z wirnikiem należałoby w miarę możliwości
wyrównoważyć.
Do otworu wlotowego i wylotowego będą dołączone rurki miedziane o średnicy
15 mm, połączone
np. na klej epoksydowy, ale lepiej nagwintować otwory i wykonać solidne połączenie. Pompa może być połączona z dowolnym zbiornikiem z wodą.
Koło pasowe cienki pasek klinowy, np. od FSO 1500 do napędu alternatora.
Na wałku tam gdzie zaznaczono chropowatość powierzchni (0,63) - chodziło mi
tam oto aby te powierzchnie były szlifowane (nie wiem czy dobrze to oznaczyłem) - pracują one z uszczelniaczami i są bardzo ważne (szczególnie te poprzeczne do osi wałka).
Minimalna prędkość obrotowa (dla tej średnicy) to 3450 obr/min, jeśli nie będzie dobrze pracować to zwiększyć nawet do 6000 obr/min. Im mniejsza średnica tym większa prędkość obrotowa - prędkość obwodowa musi być odpowiednio duża.
Sprawność można będzie zmierzyć licząc energię dla silnika (napięcie,
natężenie prądu, czas pracy) i energię pompy (dla danej ilości wody na podstawie zmiany
temperatury w określonym czasie można obliczyć energię dostarczoną do
wody), następnie porównać energię pobraną przez silnik z energią dostarczoną przez pompę do wody.
Jeśli ta konstrukcja się sprawdzi można ją ulepszyć zwiększając szerokość wirnika i stosując więcej rzędów otworów, otwór wylotowy może być wtedy u góry w
płaszczyźnie osi otworów jednego z rzędów - woda wtedy będzie pompowana siłą odśrodkową do wylotu. Należało by zastosować klasyczne uszczelnienia bazujące na szczeliwie (sznur grafitowy o przekroju prostokątnym z zawartym smarem), zwiększyć średnicę wału (nie mogłem zdobyć innych uszczelnień ani szczeliwa, więc musiałem dostosować wałek do uszczelnień od pompy samochodowej).
Można też wirnik zamocować klasycznie, na wpust. Z tego co wiem to należy przy budowie, projektowaniu trzymać się następujących reguł:
prędkość obwodowa musi być odpowiednio duża, a to znaczy, że nie może być zbyt mała średnica wirnika, bo obroty będą musiały być bardzo wysokie; przy wirniku o średnicy ok. 80 cm obroty optymalne to 1800 obr/min, a przy 40 cm ok. 3600 obr/min, choć budowane były mniejsze, jak konstrukcje z patentu [średnica w cm/obroty na min]: 25,4/3450 i 15,24/5000;
szczelina między obudową, a wirnikiem powinna wynosić ok. 0,1 cala, tzn. ok. 2,54 mm (tak zaleca patent);
otwory wirnika o średnicy ok. 1,5-2 cm i głębokości równej lub trochę większej od ich średnicy;
odpowiednio usytuowany wlot i wylot wody (pary), tak by para nie wypychała wody z pompy.
Jak powyższe warunki są spełnione to powinno wszystko działać, pozostałe
elementy (uszczelnienia itp.) można zrobić na różne sposoby.
Do pompy należy wykonać odpowiedni uchwyt pasujący np. do odpowiednio dłuższych śrub łączących pokrywy.

Fot. 1. Poszczególne części

Fot. 2. Wirnik

Fot. 3. Wirnik z wałkiem (widok z tył)

Fot. 4. Wirnik z wałkiem (widok z przodu)

Fot. 5. Pokrywa tylna wraz z panewką i
uszczelniaczem

Fot. 6. Pokrywa tylna wraz z panewką i złączką
wylotową wody

Fot. 7. Pokrywa tylna z zamontowanym wałkiem i
wirnikiem

Fot. 8. Pompa PK01 - widok z przodu

Fot. 9. Pompa PK01 - widok z tył

Fot. 10. Pompa PK01 - widok z boku
Marzec
2003
Obecnie mam zbudowany już prototyp tej pompy, jednak napęd pasowy zupełnie
nie zdał egzaminu - im większe obroty tym mocniej rosną opory ruchu wirnika,
tak że nie udało mi się osiągnąć wymaganych obrotów (3450 obr/min), ponieważ pasek
zaczyna się ślizgać (aż leci dym). Próbowałem też z przekładnią łańcuchową,
ale też nie nadaje się - przy takich obrotach łańcuch wpada w silne drgania
i spada. Nie mam odpowiedniego silnika by napędzać pompę bezpośrednio, ani
na razie pieniędzy by wykonać odpowiednią przekładnię (np. na kilka pasków), więc na razie muszę
wstrzymać się z eksperymentami. Jednak otrzymałem parę e-maili, że kilka osób
buduje też tego typu urządzenia, a z przeprowadzonych prób wynika, że pompa
działa (podgrzewa wodę). Na razie zamieszczam fotografie pompy przed
zmontowaniem (na końcu strony). Pompa trzyma szczelność, brak przecieków, nie potrzeba
dodatkowej pompy podającej wodę - siła odśrodkowa powoduje samoczynny przepływ
wody. Wirnik został wykonany z aluminium, pozostałe elementy stalowe.
Czerwiec
2003
Dodaję kilka fotografii. Silnika elektrycznego na 3450 obr/min do bezpośredniego
napędu nie zdobędę - w USA częstotliwość prądu jest 60Hz i dlatego
silniki szybciej tam się obracają - u nas przy 50Hz silniki (bezkomutatorowe,
asynchroniczne) kręcą się maksymalnie z prędkością 3000 obr/min. Z braku
pieniędzy nie mam możliwości zbudowania innej przekładni do PK czy nabycia odpowiedniego silnika.
Aby pompa była odpowiednia do warunków w Polsce (silników) powinna mieć większą
średnicę, by można uzyskać odpowiednią prędkość obwodową wirnika.
Styczeń
2005
W międzyczasie pompą zainteresowali się panowie z Instytutu Inżynierii Środowiska
Politechniki Poznańskiej badający m.in. zjawisko kawitacji. Wypożyczyłem im
ją nieodpłatnie w zamian za wyniki badań. Okazało się przewidywany prze ze
mnie silnik jest za słaby, zastosowali o mocy 4kW. Trochę to trwało - bo mają tam również zajęcia
dydaktyczne. Pompę udało się rozkręcić do ok. 4000 obr/min (mogą
tam sobie regulować częstotliwość prądu, a więc i obroty). Jednak
uszczelnienia
straciły swoją szczelność - PK zasysała powietrze i były przecieki. Jeśli będę miał jakieś szczegóły to zamieszczę na stronie. Pompa jest
obecnie rozbierana i przerabiane są uszczelnienia, ponowne próby mają ruszyć
wkrótce.
Październik
2005
Na razie uzyskałem takie informacje z Politechniki Poznańskiej:
Maksymalne sprawności są rzędu 0,99+/-0,03 do 1,08+/-0,07, osiągane są przy prędkości
obrotowej silnika ok. 2800 obr./min. Sprawność była wyznaczana jako stosunek mocy uzyskanej do mocy dostarczonej. Moc uzyskana, brana pod
uwagę, to ilość ciepła w watach, jaką udało się wytworzyć przy danym natężeniu przepływu wody oraz danej prędkości obrotowej silnika. Moc
dostarczona, to z kolei moc czynna prądu elektrycznego, wyrażona w watach, jaką zużyto do napędu silnika elektrycznego urządzenia przy
danej prędkości obrotowej (danej częstotliwości prądu zasilającego silnik) i danym natężeniu przepływu wody.
Tak więc podany wyżej współczynnik sprawności bliski jedności (100%), to sprawność całego zespołu
silnik - pompa kaw., biorąc pod uwagę, że silniki elektryczne mają sprawności
poniżej jedności, np. 0,8-0,9, to znaczy, że pompa musiała nadrobić jego straty
więc jej sprawność musi być powyżej 1 (100%) np. 1,1-1,2.
Wynika z tego, że urządzenie to nie nadaje się raczej do ogrzewania np. domku jednorodzinnego - znacznie bardziej skomplikowana w porównaniu od grzałki elektrycznej, a sprawność przekracza 100% tyko nieznacznie, w wykonaniu amatorskim kłopoty z uszczelnieniami itp. Jednak pk znalazła zastosowanie w wielu dziedzinach przemysłu, bo sprawność całego zespołu 100% to wynik bardzo dobry, a odznacza się kilkoma przydatnymi właściwościami (opis pompy). Ostatnio zaczyna się stosować pompy kawitacyjne (hydrosoniczne) w produkcji biodiesla http://www.advancedbiofuel.net.
I połowa roku 2006
Na obecnym etapie badający pompę w Politechnice Poznańskiej stanęli przed ciekawym problemem
dotyczącym zachowania się wody po przejściu przez urządzenie. Okazało się, ze woda na
wyjściu z "pompy hydrosonicznej" zmienia swoje właściwości. Badano wartość
napięcia powierzchniowego, porównując to jakie woda ma przed urządzeniem z tym jakie ma po
przejściu przez pracującą "pompę". Wartość napięcia powierzchniowego na
wyjściu z urządzenia okazała się wyższa, niż być powinna z punktu widzenia temperatury wody. W tej chwili
próbuje się opracować badania, które mogłyby dać odpowiedź na pytanie, jak to
się dzieje, że napięcie powierzchniowe wody zmienia się inaczej niż wynikałoby
to z samej tylko zmiany temperatury wody. Z wykonanych obliczeń wynika, że zjawiska
występujące wewnątrz urządzenia w trakcie jego pracy, w jakiś sposób rekompensują
straty energii związane z zamianą energii elektrycznej na ciepło. Badający
obecnie nie wiedzą co jest przyczyna takiego stanu rzeczy, ale wydaje się im,
że jakiś udział ma w tym zmiana własności wody jako ośrodka, w którym zjawisko kawitacji zachodzi.
Ich zdaniem nie powinno się rozpatrywać pompy jako osobnego urządzenia, ponieważ
jego integralną częścią musi być zespół napędowy. Sugerują, że lepiej mówić
o sprawności całego agregatu (silnik i pompa), ponieważ nie wiadomo (poza silnikiem) jaki
udział w stratach energii maja poszczególne elementy układu.